<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<atom:link href="https://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/biblerss/biblia/43/1/rss?format=raw" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<image>
	  <url>https://jeszu.com/media/com_zefaniabible/images/bible_100.jpg</url>
	  <title>Przekład dosłowny</title>
	  <link>https://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/43-john/1-chapter?Itemid=&amp;ord=071926</link>
	</image>
	<title>Przekład dosłowny</title>
	<link>https://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/43-john/1-chapter?Itemid=&amp;ord=071926</link>
	<generator>Zefania Bible</generator>
	<language>pl-pl</language>
	<copyright>Jeszu jest Panem</copyright>
	<description>Ewangelia wg św. Jana rozdział 1</description>
	<item>
		<title>Ewangelia wg św. Jana rozdział 1</title>
		<link>https://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/43-john/1-chapter?Itemid=&amp;ord=071926</link>
		<guid>https://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/43-john/1-chapter?Itemid=&amp;ord=071926</guid>
		<pubDate>Sun, 19 Jul 2026 11:49:35 +0200</pubDate>
		<description>
				Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
				Ono było na początku u Boga.
				Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.
				 W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
				 a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
				Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię.
				Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.
				Nie był on światłością, lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości.
				Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.
				Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
				Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.
				Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego -
				którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
				A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.
				Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».
				Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce.
				 Podczas [o ile, gdy] prawo [zasady] przez Mojżesza dano, łaska i prawda przez Jeszu Pomazańca [Chrystusa, Mesjasza] zaistniało [stało się].
				Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg [Syn], który jest w łonie Ojca, (o Nim) pouczył.
				Takie jest świadectwo Jana. Gdy Judejczycy wysłali do niego z Jeruszalem kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?»,
				on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem».
				Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!»
				Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?»
				Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pana, jak powiedział prorok Izajasz».
				A wysłannicy byli spośród faryzeuszów.
				I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem zanurzasz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» 
				Jan im tak odpowiedział: «Ja zanurzam w wodzie. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie,
				który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała».
				Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał zanurzenia.
				Nazajutrz zobaczył Jeszu, idącego do niego, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi błędy [grzech] świata.
				To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie.
				Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem zanurzać w wodzie w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».
				Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Tchnienie, które jak gołębica zstępowało z nieba i spoczęło na Nim.
				Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym zanurzał w wodzie, powiedział do mnie: "Ten, nad którym ujrzysz Tchnienie zstępujące i spoczywające nad Nim, jest Tym, który zanurza w Tchnieniu Świętym".
				Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
				Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami
				i gdy zobaczył przechodzącego Jeszu, rzekł: «Oto Baranek Boży». 
				Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jeszu.
				Jeszu zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?»
				Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.
				Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra.
				Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» - to znaczy: Chrystusa.
				 I przyprowadził go do Jeszu. A Jeszu wejrzawszy na niego rzekł: «Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas» - to znaczy: Piotr.
				Nazajutrz [Jeszu] postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jeszu powiedział do niego: «Pójdź za Mną!».
				Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra.
				Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jeszu, syna Josefa z Nazaretu».
				Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz!»
				Jeszu ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Iszraelita, w którym nie ma podstępu».
				Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jeszu: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym».
				Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Iszraela!»
				Odparł mu Jeszu: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».
				Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».
		</description>
	</item>
</channel>
</rss>