<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<atom:link href="http://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/biblerss/biblia/42/1/rss?format=raw" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<image>
	  <url>http://jeszu.com/media/com_zefaniabible/images/bible_100.jpg</url>
	  <title>Przekład dosłowny</title>
	  <link>http://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/42-luke/1-chapter?Itemid=&amp;ord=060726</link>
	</image>
	<title>Przekład dosłowny</title>
	<link>http://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/42-luke/1-chapter?Itemid=&amp;ord=060726</link>
	<generator>Zefania Bible</generator>
	<language>pl-pl</language>
	<copyright>Jeszu jest Panem</copyright>
	<description>Ewangelia wg św. Łukasza rozdział 1</description>
	<item>
		<title>Ewangelia wg św. Łukasza rozdział 1</title>
		<link>http://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/42-luke/1-chapter?Itemid=&amp;ord=060726</link>
		<guid>http://jeszu.com/index.php/component/zefaniabible/standard/biblia/42-luke/1-chapter?Itemid=&amp;ord=060726</guid>
		<pubDate>Sun, 07 Jun 2026 13:18:20 +0200</pubDate>
		<description>
				Skoro już wielu starało się uporządkować opowiadanie o dopełnionych wśród nas zdarzeniach,
				tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami [mądrości] słowa,
				więc postanowiłem i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu,
				abyś się przekonał o całkowitej zgodności nauk, których ci udzielono. 
				Za dni Heroda, króla Judei, żył kapłan, imieniem Zacharia, ze zmiany Abia i żona jego z rodu Arona. Miała na imię Elisabet.
				Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. 
				Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elisabet była niepłodna; oboje zaś byli już podeszłym wieku. 
				Kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem. 
				Jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia.
				A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. 
				Naraz ukazał mu się Poseł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. 
				Przeraził się na ten widok Zacharia i strach padł na niego.
				Lecz Poseł rzekł do niego: "Nie bój się Zacharia! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elisabet urodzi ci syna, któremu nadasz imię Joan. 
				Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. 
				Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Tchnieniem Świętym. 
				Wielu spośród synów Iszraela nawróci do Pana, Boga ich. 
				On sam pójdzie przed Nim w Tchnieniu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały".
				Na to rzekł Zacharia do Posła: "Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku". 
				Odpowiedział mu Poseł: "Ja jestem Gabriel, który stoi przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. 
				A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie". 
				Lud tymczasem czekał na Zacharia i dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. 
				Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, i zrozumieli, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. 
				 A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. 
				Potem żona jego, Elisabet, poczęła i pozostawała w ukryciu przez pięć miesięcy. 
				"Tak uczynił mi Pan - mówiła - wówczas, kiedy wejrzał łaskawie i zdjął ze mnie hańbę w oczach ludzi". 
				 W szóstym miesiącu wysłany został od Boga Poseł Gabriel do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, 
				 do dziewicy obiecanej mężczyźnie o imieniu Josef, z domu Dauida, a dziewicy było na imię Mariam.
				 wszedł do niej i rzekł: "Bądź szczęśliwa, uraczona [obdarzona łaską], Pan z Tobą.
				Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. 
				I rzekł Poseł do niej: «Nie bój się, Mariam, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. 
				Oto poczniesz i urodzisz Syna, któremu nadasz imię Jeszu. 
				Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. 
				Będzie panował nad domem Jakowa na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca".
				Na to Mariam rzekła do Posła: «Jak to możliwe, skoro, skoro nie zbliżyłam się do męża?»
				Poseł jej odpowiedział: "Tchnienie Święte zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święty, który się narodzi, będzie nazwany Synem Bożym.
				A oto również krewna twoja, Elisabet, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 
				Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego".
				Na to rzekła Mariam: "Jestem niewolnicą Pana, niech Mi się stanie według twego słowa!" Wtedy odszedł od niej Poseł. 
				W tym czasie Mariam wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w Judzie.
				Weszła do domu Zacharia i pozdrowiła Elisabet. 
				Gdy Elisabet usłyszała pozdrowienie Mariam, poruszyło się dziecko w jej łonie, a Tchnienie Święte napełniło Elisabet. 
				Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Szczęśliwa jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc twojego łona.
				A skądże mi to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie? 
				Oto, skoro głos twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dziecko w moim łonie. 
				Szczęśliwa jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane ci od Pana". 
				Wtedy Mariam rzekła: "Wielbi dusza moja Pana, 
				 i raduje się Tchnienie moje w Bogu, moim Zbawcy. 
				Bo spojrzał na uniżenie niewolnicy swojej. Oto bowiem od teraz nazywać mnie będą szczęśliwą wszystkie pokolenia, 
				gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechwładca. Święte jest Jego imię - 
				a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia dla tych, co się Go boją. 
				On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.
				Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. 
				Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. 
				Ujął się za sługą swoim, Iszraelem, pomny na miłosierdzie swoje - 
				jak powiedział naszym ojcom: Awraamowi i potomkowi jego na eon". 
				Została z nią Mariam około trzech miesięcy; potem wróciła do domu. 
				Dla Elisabet nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. 
				Gdy sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. 
				Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecko, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zacharia. 
				Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Joan". 
				Odrzekli jej: "Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". 
				Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. 
				On zażądał tabliczki i napisał: "Joan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili. 
				A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. 
				I padł strach na wszystkich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. 
				A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecko?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim. 
				Wtedy ojciec jego, Zacharia, został napełniony Tchnienie Świętym i prorokował, mówiąc:
				"Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Iszraela, że spojrzał i uczynił wykup ludowi Swemu, 
				i róg zbawienia nam podniósł w domu sługi swego, Dawida:
				jak zapowiedział w eonie przez usta swych świętych proroków,
				że nas zbawi od nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nienawidzą nas; 
				że miłosierdzie okaże ojcom naszym i wspomni na swoje święte Przymierze - 
				na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Awraamowi, że nam da,
				bez strachu wyzwolenie z ręki wrogów i wolnymi będąc, służyć Mu będziemy 
				w świętości i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie dni nasze. 
				A i ty, dziecko, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem torując Mu drogi; 
				Jego ludowi dasz poznać zbawienie przez odpuszczenie mu błędów [grzechów],
				 Przez wnętrzności litości Boga naszego, w które nawiedzi nas Wschód z wysokości,
				by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju". 
				Chłopiec rósł i wzmacniał się Tchnieniem, a żył na pustkowiach aż do dnia ujawnienia się przed Iszraelem.
		</description>
	</item>
</channel>
</rss>